w kontekście wyrazów (0 oznacza kontest fiszki).

[UWAGA O «WIELKIEJ IMPROWIZACJI»]


Nie godzi się przemilczeć, wyciągając proroctwa dla siebie z poematu należałoby mieć na uwadze, o ile sam poemat przytomnie i swobodnie wy­konany został.

Poemat Dziady, pisany w czasie udręczeń i szarpań, jakie najszlachetniej­sze serca polskie obiegły, jest raczej notatką geniuszu ziemię spod nóg swych tracącego. Dodawszy do tego sławną ograniczoność krytyków ówczesnych Mickiewicza, rozdarcie osobistych serca praw i ciemnotę ogólną, wypadło bezwiednie, wszystkie prawie najwyższe poematu tego uniesienia zwich­nęły się w bluźnierstwa, tak jak z wielką gwałtownością wyparty w górę ciężar, gdy już dalej podnieść się nie może, okręca się i przewraca.

Nie poety to wina... ale widzieć godzi się, zwłaszcza jeżeli pro­roctwa w piśmie takim poszukiwać mamy.