[TAŃCE POLSKIE]
d Mr Grzymała
U ludów, których konwencjonalna-centralizacja nigdy ostatecznie ścisnąć nie mogła, spostrzegamy fenomen, najwidoczniej u Greków uważany, że pojedyncze narzecza, to jest prowincjonalizmy, rozwijają się w postacie moralne i duchowe osobne, czego tak wyraźnym są pomnikiem porządki dorycki, jonicki i koryncki, a w literaturze pojedyncze własności, np. attycka-sól albo eolijskiego, doryjskiego i jonickiego dialektu estetyczne partykularności.
Za naszych czasów, kiedy sztuki plastyczne mniej jak muzyka zdają się wypływać z potrzeb moralnych społeczeństwa, tenże sam fenomen, co u Greków w architekturze i hteraturze (powyżej wzmiar kowany), na polu muzycznych kreacji objawia się.
Cudzoziemcy, a mianowicie Francuzi, zawsze to najbłędniej pojmują i przyjmują, co jednakże zdaje się być najważniejszą historyczną cechą muzyki słowiańskiej, tj. przed wszystkim polskiej - i tak:
POLKA - kreacja czeska tak nazwana od pola - taniec śpiewami przeplatany, a mający początek z radości w czas żniwa skończonego - to jest, kiedy już na polu równo, że tańczyć można...
Nikt też w Polsce, aż do czasu mody z Paryża przyszłej, kreacji tej za narodową nie miał i prawie nikt jej nie znał.
Ta historia polki jest taż sama co KONTREDANSU, który, jak wiadomo, przez szesnaście wieków zupełnie był Francuzom nieznajomy, a który jest tańcem angielskim, za Ludwika XIV dopiero przeprowadzonym w obyczaje
francuskie, dla której to przyczyny z nazwiska angielskiego country-dance, tj. danse des villageois (country), zrobiono contre-danse... Tak samo dla Francuzów pol-ka, od czeskiego wyrazu pole pochodząc, brzmi jakoby była polskości cechą.
Owóż - kreacje prawdziwie występujące jako osobistości-estetyczne są:
KRAKOWIAK. Jest to najoryginalniejsza kreacja z kreacji ludowych w Europie - cechą jej główną, że się składa z wersetów improwizowanych w tańcu po dwa wiersze, ale wiersz pierwszy z drugim żadnego logicznego związku nie ma, żadnego nawet alegorycznego powinowactwa - cóż więc?... Oto ma ten związek najsubtelniejszy, jaki ma kolor tła z portretem albo pejzaż ze swymi figurami, pierwszy bowiem wiersz zawsze jest samej naturze otaczającej poświęcony, a drugi - wewnętrznemu do tej natury poczuciu, np.
Grzebie konik nogą, stojąc za kościołem,
Srebrny pierścień dałem, złote serce wziąłem...
Chodzą pawie, chodzą przed twymi oknami,
Nie wyglądaj chłopców modrymi oczami...
Zdawałoby się, iż ten konik niecierpliwie grzebiący nogą, albo te pawie, co gubią pióra z niebieskimi oczami, a chłopcy krakowskie do czapek je sobie przypinają, żadnego nie mają związku z zaręczynami czy też ślubem w kościele odbytym, albo z niebieskimi oczyma tu i owdzie przez okno wyglądającymi - wszelako najsubtelniejsze włókna wiążą tu tło z wizerunkiem na nim zarysowanym.
Piękne okolice Krakowa z żywym temperamentem tego ludu w takiej się kreacji wyrażają.
MAZUR - kreacja estetycznie od krakowiaka wyższa, bo już nie połączona elementarnym, bliźnięcym sposobem tańca z improwizacją pieśni, ale cała samym tańcem wyrażona; toteż prawo obywatelstwa w Europie zyskała i nie samej prowincji jest własnością. Chopin umiał ją nawet podnieść do godności symfonijnej i w samej kreacji muzycznej, bez tańca nawet, zamknąć (sam był z rodu Mazurem i dla kreacyj swej prowincji szerokie pole na świecie otworzył). Z kreacji takiej, która już jednym organem sztuki cała wyrazić się daje, wnosić można, że jako element tej jest godności estetycznej, co na przykład element dorycki lub jonicki, to jest więcej niż prowincjonalnym, ale w skład cało-harmonii narodowej wchodzącym.
UKRAINKA, czyli DUMKA - ta kreacja absorbowana jest głównie dotychczas przez pieśń samą, lubo i w muzyce, równie jak w słowie, głęboka. Po podniesieniu tej kreacji przez Bohdana Zaleskiego do najwyższej swej mo-żebnej potęgi można ją uważać albo historycznie, jako utwór wieszcza (aoiSóff), czyli rapsod, albo duchowo, jako te pieśni orfeiczne (chants--dHnitiation, po grecku TSXSTOCI), które Orfeuszowi przypisują. Lubo w swoim korzeniu kreacja ta na dwie również gałęzie naturą rzeczy rozdzielała się, to jest na Szumkę i Dumkę - wiadomo albowiem, że od czasów prawie przed-historycznych do dziś dwa rodzaje ludu tam spotykają się: na polach i stepach wyłącznie żyć lubiący albo w lasach. Dumka-kreacja stepów z nieskończoności pejzażu mogiłami historycznego głęboka. Szumka - z szumu lasów czerpiąca swą głębokość.
POLONEZ,^kreacja już nie prowincjonalna, pojedynczego elementu, ale cało-narodowa, mogąca się rozciągnąć od religijnego rytmu aż do tej poważnej mimiki chórów lub tryumfów starożytnych, które na bareliefach greckich i rzymskich spotykamy. Jako powaga rytmu tej jest wartości i to miejsce zajmuje u Polaków, co np. (w rozwijaniu się pieśni u Greków) Epopeja.
KOZAK jest kreacją zupełnie jeszcze elementarną - tak jak w tańcach indyjskich orientalnym tchnącą elementem: taniec, pieśń i muzyka bliź-nięco jeszcze zrosłe w jednej osobie-aktora.