Panowie! etc., etc., etc.
1. Jeżeli nie ma podobieństwa zatknięcia chorągwi polskiej, w takim razie tylko ściśle militarni ludzie i zawodowo kształcący się w rzemiośle wojennym stanowić powinni i mogą inicjatywną bazę i przewyżkę formacji. Dlatego: że jeżeli Francja nie może przyzwolić na podniesienie chorągwi polskiej, tedy widno, iż praca jej stoi dopiero na stanowisku militarnego faktu, a więc ani jej, ani Polsce to nie jest na czasie. I - tak będąc w prawdzie rzeczy - tak musi być i w robotach tejże rzeczy. Nie aby to znaczyło Polski albo Francji nie-adhezję, ale że to znaczy, iż ta jest dystrybucja sił w porządku ich.
2. Jeżeli może być podniesioną chorągiew polska, w takim razie musi być zarazem manifestacją, albowiem chorągiew musi mieć . Manifest musi być nie żadną teorią, ale siłą, czyli ideą odmierzoną wedle czasu: czyli że Manifest powinien obejmować odwołanie się do dwóch kategorii Polaków, którzy pod nieprzyjaciela chorągwią zostają. MANIFEST
Jednych, których nazwiska polskie w najazdach i szturmach wyczytuje się - obwoływając Manifestem, aby się stanowczo odrzekły historii i dobrowolnie przeniemczyły, tak jak miast polskich nazwiska rząd obcy przeniemcza. Aby to zrobili, mówię, ci z pochodzenia Polacy, dlatego iż historia chorągwi narodowej na tym szwankuje, a jeżeli nieprzyjaciel z geografią podobnież czyni, cóż z historią powinien chorąży czynić?!...
Drugich - to jest tych otruchlałych i źle poprowadzonych kmiotków, którzy są w szeregach - aby rzucili broń przeciw cywilizacji Ludów omylnie podniesioną i przeszli na stronę nie pozornego honoru, lecz Ludzkościowego obowiązku.
Te dwa obwołania Manifestem nierozłączne są z podniesieniem chorągwi. Tak jest. †
Słowem:
Kto bierze broń w rękę, to nie dlatego, że bierze prawa swoje osobiste, ale że je poddaje pod obowiązującą dystrybucję na czas bieżący.
Czas ten taką ma postać:
1. jeśli bez chorągwi, to:
Ludzie militarni,
doktorzy,
ambulansy,
pieniądze,
2. jeśli z chorągwią, to:
Ludzie-manifestu
i Manifest jak wyżej...
Widzicie - Panowie! - że albo wiem, co robię, albo nie robię omackiem tego, co robię.
N.
1870