LXXXV. DO ZESZŁEJ...
(NA GROBOWYM GŁAZIE)
Sieni tej drzwi otworem poza sobą
Zostaw — wzlećmy już dalej!...
Tam, gdzie jest Nikt i jest Osobą:
- Podzielni wszyscy, a cali!...
*
Tam - milion rzęs, choć jedną łzą pokryte;
Kroć serc, łkających: „Gdzie Ty ?"
- Tam - stopy dwie, gwoźdźmi przebite,
Uciekające z planety...
*****************
Tam - milion moich słów; tam - lecą i te.